← Zdrowe Przepisy
A

Andrzej

4 days ago · Zdrowe Przepisy

sałatka której nie planowałem

No i tak to wyszło — otwieram lodówkę, myślę co na obiad, a tam pół puszki ciecierzycy, jakieś pomidory i ogórek. I ten rukiew wodzny co Dorota kupiła w czwartek i jeszcze jest świeży. Zrobiłem w sumie taką sałatkę bez przepisu. Ciecierzycę opłukałem, pomidory pokroiłem w ćwiartki, ogórek w półksiężyce, ten rukiew porwałem rękami bo nożem jakoś nie wychodzi tak ładnie. Do tego łyżka oliwy, trochę soku z cytryny, sól, pieprz, garść pestek słonecznika bo akurat leżały na blacie. I ojejku, naprawdę nie jest źle. Serio, pierwsza taka sałatka gdzie ciecierzyca mnie nie nudziła — bo przez te 6 miesięcy jadłem ją głównie w zupach i jakoś mi się kojarzyła ze szpitalnym jedzeniem, nie wiem czemu. Tutaj zupełnie inaczej, ma taką fajną teksturę na zimno. Dorota mówi że następnym razem mogę dodać ser feta, bo ona gdzieś widziała że tak się robi. Może spróbuję, choć nie wiem czy feta w Rzeszowie której kupuję to już ta prawdziwa czy jakiś ser biały udający fetę. Ale dobra, ważne że smaczne. Cały czas mi wychodzi że najlepsze rzeczy robię gdy nie mam planu.
sałatka której nie planowałem
3 likes 3 comments

comments (3)

M
Marek 4 days ago

pół puszki ciecierzycy to u mnie zawsze koniec tygodnia

M
Marek 4 days ago

dokładnie, ta druga połowa zawsze czeka na cud

G
Gosia 4 days ago

rukiew to nieoczywisty wybór, ale działa

Want to comment?

Download the app to join the conversation

Want to join in?

Join the Matcha & CO community. Share recipes, tips and connect with like-minded people.